Historia
14 lat. Jedna kolekcja.
Tysiące historii wytłoczonych na płytach winylowych.
Od czternastu lat szukam płyt winylowych osobiście — w Europie, Stanach Zjednoczonych i Japonii. Limitowane wydania, pressingi sprzed pół wieku. Brzmią tak, jak chciał tego artysta, nie algorytm.
Gram podczas premier Ferrari i Lamborghini, w hotelach pięciogwiazdkowych i na przyjęciach mających intymny i osobisty charakter. Muzyka z płyt winylowych nie jest tłem wydarzenia — jest tym, co goście zapamiętają.